piątek, marca 24, 2017

I ♡ makeup golden bar- recenzja paletki

I ♡ makeup golden bar- recenzja paletki
Hej.
  Ostatnio głośno jest o czekoladkach od Make Up Revolution, a w sumie od I♡ Makeup ich siostrzanej firmie. Cienie zamknięte w paletce, która wyglądem przypomina tabliczkę czekolady, mają spore powodzenie. Ja skusiłam się na złotą wersję, Golden Bar podbiła moje serce swoim wyglądem oraz kolorystyką.
   Od niedawna dostępna w polskich internetowych drogeriach, jej cena wynosi około czterdziestu złotych. W paletce znalazło się szesnaście cieni do powiek, w złotych metalicznych kolorach. Pigmentacja nie jest zła, podobna jak w innych paletkach tej firmy. Trwałość za to mnie zaskoczyła, cienie utrzymują się bardzo długo na powiece i nie rolują się.
   Produkt wygląda ładnie na zewnątrz oraz w środku, duże lusterko okazuje się przydatne w sytuacjach awaryjnych. W zestawie znajduje się również pacynka do nakładania cieni, ja jednak zastąpiłam ją pędzlem.
  Cienie prezentują się świetnie, cieszę się, że dwa najjaśniejsze kolory mają większą pojemność. Przy pomocy tych cieni można wykonać makijaż dzienny oraz wieczorowy, kolory dobrze się blenduje i można manipulować ich pigmentacją.
   Kolorystyka bardzo mi odpowiada, jestem zadowolona z zakupu. Paletkę znajdziecie na mintishopie, cocolicie i ezebrze. Moją kolejną czekoladką będzie brzoskwiniowa, a wy macie swoje ulubione czekoladki?

czwartek, marca 23, 2017

ROMWE- wishlist

ROMWE- wishlist

 Cześć.
Dziś wpis inny niż pozostałe, pokażę wam rzeczy z internetowego sklepu ROMWE. Wybrałam kilka fajnych ubrań oraz dodatków. Myślę że, wam też się spodobają, zachęcam do odwiedzenia strony.  Na dole postu znajdziecie odnośniki do tych produktów.






leginsy
sukienka
torebka
okulary
bluzka
buty
kurtka

 Dziękuje z góry za wszystkie wejścia. :)

środa, marca 15, 2017

Victoria Vynn- lakiery hybrydowe

Victoria Vynn- lakiery hybrydowe
Hello.
   Lakiery hybrydowe opanowały świat, każda z nas już ich używała lub ma taki zamiar. Firm produkujących owe lakiery jest coraz więcej, prześcigają się w nowych kolorach, akcesoriach oraz innych nowościach. Podjęcie wyboru z odpowiednią dla nas marką jest bardzo trudne, na forach poświęconych stylizacji znaleźć można wpisy dotyczące uczuleń wywoływanych przez lakiery hybrydowe, bazy lub topy. Dziś przedstawię wam recenzję produktów marki Victoria Vynn.
  Victoria Vynn™ – amerykańska marka topowych produktów dedykowana stylistom paznokci.
Nowoczesne, trendowe formuły dają nieograniczone możliwości dekoracji, tworzenia stylizacji i zdobień, pracy z produktem w salonie. Tworząc kolekcje do stylizacji i pielęgnacji paznokci czerpiemy z najnowszych trendów stolicy światowego desingu i mody NYC.
   W paczce znalazłam trzy lakiery hybrydowe, bazę, top, magazyny ze stylizacją paznokci oraz matową matę z logiem firmy. Kolory, jakie otrzymałam to 114. słodki różowy odcień z drobinkami brokatu, 120. głęboki wiśniowy kolor wchodzący w odcień czerwonego wina oraz 123. delikatny pudrowy róż. Produkty te nadają się do utwardzania w lampach UV. LED, a także w CCFL. Płaski pędzelek pozwala na szybką i dokładną aplikację. Polecam stosować bardzo cienkie warstwy, grubsze zaczęły się marszczyć. Kilka cienkich warstw zapewni lepszy efekt, mimo że jest to bardziej czasochłonne. Dobrze wykonany manicure wytrzyma ponad dwa tygodnie. Usunięcie lakieru jest równie łatwe co jego nakładanie. Kompres z removerem nakładamy na paznokcie, owijamy folią i dociskamy. Po dziesięciu minutach usuwamy kompres, a pozostałości zbieramy drewnianym patyczkiem. Cena lakieru wynosi około 30 złotych czyli tyle co średnio u konkurencji. Osobiście polubiłam się z nimi i pewnie w mojej kolekcji znajdą się jeszcze jakieś wiosenne odcienie.
   Wszystkie produkty Victoria Vynn możecie łączyć z produktami innych marek, jednak rekomendowane jest by używać produktów jednej firmy. Produkty te można kupić w sklepach internetowych, aktualnie jest wiele super promocji.
PURE CREAMY HYBRID COLOR to nowość marki, pierwsza kremowa hybryda usuwana alkoholem.
Victoria Vynn w swojej ofercie ma bardzo dużo kolorów lakierów hybrydowych, na ich stronie znaleźć możecie również akcesoria i lampy. Zachęcam do odwiedzenia profili Victoria Vynn w social mediach.
www.instagram.com/victoriavynn/

www.facebook.com/victoriavynn/

środa, marca 01, 2017

Pierre René-ROYAL MAT LIPSTICK

Pierre René-ROYAL MAT LIPSTICK
Hej.
  Nowy miesiąc zaczynam nowym postem a w nim pomadka od Pierre René. Pomadkę otrzymałam jako wygraną w konkursie na fanpage'u marki, przesyłka była bardzo szybko u mnie. Opakowanie pomadki wywarło na mnie wrażenie- gładkie złote z nazwą firmy wygląda bardzo efektownie. Dodatkowym atutem jest zamknięcie na magnes, mam pewność, że pomadka nie otworzy się samowolnie.
 Pomadkę otrzymałam w kolorze 20. Soft Mulberry jest to ładny odcień pomiędzy różem a fioletem, mi kojarzy się z wrzosami. Matowo satynowy efekt na ustach utrzymuje się niestety tylko parę godzin, za to na ustach wygląda świetnie. Zapach jest ledwo wyczuwalny a krycie bardzo dobre. W tej serii szminek każda z nas znajdzie kolor dla siebie, od subtelnych nude po mocniejsze akcenty. Cena, jaką musimy zapłacić, wynosi dwadzieścia złotych, nie jest to wygórowana stawka.
   Nie jest to produkt dla fanek totalnego matu, ponieważ satynowa konsystencja się delikatnie błyszczy. Jeżeli wolisz matowe pomadki, w podobnej cenie znajduje się hit od Golden Rose- czyli ich płynna matowa pomadka. Produkty Pierre René są ze mną już od dłuższego czasu, czasem mamy gorsze dni mimo wszystko zawsze do nich wracam. A jakie jest Twoje zdanie na temat marki Pierre René?


poniedziałek, lutego 27, 2017

Selfie project- recenzja

Selfie project- recenzja
Dzień dobry.

  W dzisiejszym wpisie pokażę wam nowości w mojej kosmetyczce, które otrzymałam od marki Selfie Project. Na stronie producenta możemy przeczytać, że jest to marka stworzona dla nastolatków. Czterostopniową pielęgnację cery zapewnią nam różnorodne produkty, które Selfie Project nam oferuje. Moja paczka zawierała chusteczki do demakijażu, maseczkę złuszczającą oraz krem CC.
Najbardziej przypadł mi go gustu krem CC i to na nim skupię się w dzisiejszym wpisie.



  Krem CC wzbudził moje zachwycenie swoimi właściwościami wygładzającymi, świetnie radzi sobie właśnie z tym wyzwaniem a dodatkowo przyjemnie pachnie i delikatnie wyrównuje koloryt skóry. Swoje działanie zawdzięcza aktywnym składnikom, takim jak węgiel bioaktywny, fotoczułe pigmenty oraz wyciąg z Pink Pomelo. Kosmetyki te przebadano dermatologicznie, nie zawierają one parabenów, SLS i SLES, oleju parafinowego. Na stronie producenta przeczytałam, że produkty Selfie Project nie są testowane na zwierzętach.
  Chusteczki do demakijażu dobrze radzą sobie z usunięciem makijażu oraz sebum, ładnie pachną oraz zostawiają skórę miękką w dotyku. W skład tego produktu wchodzi między innymi biosiarka oraz young oat (proteiny owsiane), nie zawierają alkoholu, który mógłby podrażnić naszą skórę. Poręczne opakowanie sprawia, że możemy mieć je zawsze pod ręką.
  Maseczki jeszcze nie testowałam, więc nie mam jeszcze na jej temat zdania. W jej składzie znajdziemy węgiel bioaktywny, glinkę kaolin oraz kwas migdałów.


  A wy testowałyście już kosmetyki tej marki? Jakie są wasze opinie?

poniedziałek, lutego 13, 2017

Smart Girls Get More-cień oraz wosk do brwi

Smart Girls Get More-cień oraz wosk do brwi
Cześć.
   Dziś przygotowałam dla was kolejną recenzję produktów, jakie otrzymałam od marki Smart Girls Get More. Tym razem będzie to porównanie dwóch kosmetyków do brwi- cienia oraz wosku. Jak już pisałam we wcześniejszych postach SGGM to marka dla dziewczyn, które cenią sobie niską cenę oraz dobrą jakość. Ich produkty można znaleźć on-line oraz stacjonarnie na przykład w drogeriach Natura.

   Długo testowałam każdy z tych produktów, by móc przedstawić wam swoją opinię. Moim faworytem w tej bitwie został wosk do brwi w kolorze 01- świetna pigmentacja, idealny kolor oraz długotrwałość przesądziły o jego zwycięstwie. Łatwo się go aplikuje i daje bardzo ładny naturalny efekt, kolejnym atutem jest możliwość stopniowania koloru. Cień natomiast nie przypadł mi aż tak do gustu, głównie przez swój kolor nie nadaje się on do mojej urody.
  Jak można zauważyć, są to zupełnie różne odcienie brązu. Sądzę, że cień pasowałby do osoby o blond włosach. Zwykle do aplikacji cienia do brwi, używam skośnego pędzelka oraz fixera do makijażu by cień dłużej utrzymywał się na swoim miejscu. Polecam tę metodę, u mnie zawsze się sprawdza. Niestety nie znam ceny, tych produktów jednak myślę, że będzie to kwota do piętnastu złotych. Polecam sprawdzić te produkty 'na własnej skórze', ja teraz już nie wyobrażam sobie mojego codziennego makijażu, bez tego wosku do brwi.
Pozdrawiam was- Alexa.

poniedziałek, lutego 06, 2017

Blanx Śnieżnobiały uśmiech - recenzja

Blanx Śnieżnobiały uśmiech - recenzja

Dzień dobry.

   W nowym roku chciałam pisać częściej, niestety sesja pokrzyżowała moje plany, ale teraz już mam nadzieję, znajdę więcej czasu na posty. Dziś post o pastach marki Blanx, które miałam okazję przetestować. Produkty tej firmy otrzymałam na Mikołajkowym Spotkaniu Blogerek, o którym pisałam wcześniej na blogu. Firma Blanx podarowała dwie pełnowymiarowe pasty, pięć miniaturek oraz kubek termiczny- wszystko zapakowane w torbę prezentową sygnowaną logo marki.

Blanx to włoskie pasty wybielająco-ochronne, które zakupić możecie na ich stronie www.blanxsklep.pl Blanx swoją moc czerpie z natury, składnikiem czynnym past jest wyciąg z porostu islandzkiego. W szerokiej gamie produktów każdy znajdzie coś dla siebie, nawet najbardziej wymagające uśmiechy.
Ceny tych produktów nie są złe, moim zdaniem lepiej zainwestować w porządną pastę niż w zabiegi wybielania.

 Już po kilku dniach stosowania można zauważyć poprawę koloru naszego uśmiechu, o czym przekonałam się sama. Anty-osad oraz white shock zrobiły na mnie spore wrażenie, moim największym utrapieniem są szybko przebarwiające się zęby, jednak przy stosowaniu tych past zauważyłam znaczącą różnicę. Jestem zadowolona z efektów, jakie dało mi stosowanie tych past do zębów.
Copyright © 2016 The Snow Time ,