środa, września 28, 2016

Maybelline- The Falsies Push Up Drama


Hej.

  Czy wam też ostatnio czas leci zdecydowanie zbyt szybko? Niedawno zaczynaliśmy wakacje a już coraz bliżej czuć świętami Bożego Narodzenia . Dziś specjalnie dla was recenzja kolejnego produktu jaki znalazł się w boxie od Maybelline. Maskara nazywa się The Falsies Push Up Drama i z tego co wiem występuje w trzech kolorach, kolor który ja posiadam nazywa się 'very black'.


 Opakowanie ma 9.5ml a data ważności wynosi sześć miesięcy od otwarcia. Szczoteczka jest silikonowa co dla mnie jest plusem. Maskara świetnie rozdziela i pogrubia rzęsy, chociaż na początku nie byłam przekonana do niej, dlatego że zostawiała zbyt dużo grudek na rzęsach jednak po kilku użyciach tusz się wyrobił i już jest wszystko dobrze. Sam wygląd tego produktu jest ciekawy, na pewno przykuwa uwagę.
Oprócz trudnych początków z nadmiarem produktu na rzęsach minusem tej maskary jest zapach, mnie drażni i czasami oczy aż od niego bolą, niestety z tego co zauważyłam produkty drogeryjne do rzęs zwykle mają takie chemiczne zapachy.
 Cena wynosi około 40 złotych i jest to moim zdaniem dość wysoka cena, często można dostać lepsze produkty z niższej półki cenowej.
Maskara jest jednak wydajna za co bardzo dziękuje producentowi inaczej na sięgała bym po nią ponownie. Rzęsy dzięki niej  na pewno są grubsze ale i dłuższe, moje naturalnie są podkręcone więc nie mam pojęcia czy wpływa na ich podkręcenie. Myślę że warto wrzucić ją do koszyka podczas nadchodzącej promocji w drogeriach Rossmann i przetestować ją na własnej skórze.
 Pozdrawiam was serdecznie.
Ps. Co planujecie kupić na właśnie wyżej wspomnianej promocji w drogerii Rossmann?

9 komentarzy:

  1. Mam ją ale w wersji wodoodpornej całkiem fajna.
    http://beautybloganeta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chwilowo wszystko mam,więc z promocji nie skorzystam ale tusz fajny :)
    http://www.strong-power.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno się w coś zaopatrzę przy okazji najbliższej promocji. Tusz, który aktualnie używam też zostawiał na samym początku grudki, ale teraz jest już lepiej. :)

    fallenna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od jakichś dwóch miesięcy znowu tuszuję rzęsy. Wcześniej bardzo długo doczepiałam kępki, przez jakiś czas też 3:1. Stęskniłam się za tuszowaniem i aktualnie używam maybelline lash sensational w wersji wodoodpornej. U mnie się sprawdza, Twojego nie używałam;>

    www.kwietniowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie muszę kupić jakąś maskarę:D
    Ja bym chciała te nowe pomadki i konturówki z Lovely :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, już czuje święta. Ten tusz mocno przypomina mi jeden z tuszy (o ile tak to się odmienia) marki MAC, strasznie mnie kusi, może się na niego skuszę na -49% w rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. skusiłam się na niego na promocji w Rossmanie ciekawe jak u mnie będzie sprawował *O*
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się z nim zupełnie nie lubię... mimo kilku podejść zostawia za dużo tuszu na rzęsach i je skleja niemiłosiernie... wolę Maybelline ten Lash Sensational:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Snow Time ,